3 rzeczy, których nigdy nie powinno się mówić chłopakowi!


Dodany: 2020-06-29 08:04:25 | Kategoria: NEWSY

Czasami w naszym życiu dochodzi do sytuacji, których byśmy się nie spodziewali. Czasami zdarza się nam powiedzieć kilka słów za dużo, a potem tego strasznie żałujemy. Na pewno, niejednokrotnie będąc w związku zdarzyło Ci się powiedzieć coś przykrego swojemu mężczyźnie, czego bardzo ale to bardzo żałowałaś. Niemniej jednak, w życiu zdarzają się różne sytuacje i często tracimy kontrolę nad swoim życiem.



Kiedy mamy gorszy dzień, nie powinniśmy szukać “kozła ofiarnego” tylko postarać się znaleźć sposób, aby rozładować agresję. Bardzo często kobiety starają się sprawić przykrość swojemu chłopakowi i uderzają w czuły punkt, który ma sprawić, że poczują się bezwartościowi. Czego nie należy mówić swojemu mężczyźnie podczas kłótni? Na co powinniśmy uważać?


1. “Co jest z Tobą nie tak?!” 

Takie zdanie panowie słyszą bardzo często od swoich partnerek. Żartobliwe powiedzenie to jedno, ale kiedy w grę wchodzą emocje, bardzo ciężko się pohamować. Takim komentarzem możemy sprawić ogromną przykrość drugiej osobie. Atakowanie kogoś takimi słowami jest jak cios poniżej pasa, dlatego też powinniśmy zwracać uwagę jakie słowa kierujemy w stronę naszej drugiej połowki.


2. “Co sobie myślałeś?” 

Gdy mąż wraca po całym dniu pracy do domu i próbuje się podzielić z wami wydarzeniami jakie miały miejsce w ciągu dnia, to warto go wysłuchać. Niestety, wiele kobiet nie potrafi postawić się na miejscu partnera i od razu zaczyna go atakować pytaniem w stylu “myślałeś że będzie inaczej?”. Drogie panie! Kiedy widzicie, że wasz partner ma gorszy dzień i potrzebuje się wygadać, to nie traktujcie go przedmiotowo. 


3. “Czy to wszystko co zrobiłeś?”

W idealnym i całkowicie nierealnym świecie, nasi mężowie potrafiliby czytać w naszych umysłach. Jednak w prawdziwym życiu nie powinniśmy oczekiwać od swojej drugiej połówki, że bez problemu zgadnie co właśnie mamy na myśli. Wyobraź sobie, że Twój mąż sprzątnął całe mieszkanie, zrobił zakupy i przygotował obiad, a Ty wchodzisz z grymasem na twarzy i pytasz, czy to wszystko i dlaczego tam mało skoro miał cały dzień. Znajoma sytuacja prawda?